Tagi: park kaliski
Monia i Daniel, czyli z rodziną na zdjęciach…;)
10 września 2010 przez Michał, Fotografia ślubna
Ślub Moni i Daniela był pierwszym, dość niespodziewanym ślubem w najbliższej rodzinie, dlatego ten wpis jest wyjątkowo osobisty,
a takie wpisy najtrudniej redagować
Pierwszy raz od dosyć dawna miałem przyjemność znaleźć się na weselu nie jako fotograf a jako gość, co jest przyjemne i inspirujące
Ślub i wesele pełne uśmiechu, emocji, miłości i zabawy. Reportaż w wykonaniu Maćka. Plener z udziałem małej Basieńki to nasza wspólna praca, praca w deszczu i niepogodzie. Moni i Danielowi dziękuję za pełne zaufanie w nasz zmysł i postrzeganie reportażu, za to że dali nam swobodę działania w budowaniu Ich opowieści.
a takie wpisy najtrudniej redagować
Dziękujemy i pozdrawiamy
Eunika i Piotr – romantycznie, dynamicznie i burzowo…
12 maja 2010 przez Maciej, Fotografia ślubna
Jak pokazał plener Euniki i Piotra, nie straszne są nam anomalia pogodowe, burze z piorunami, wichury… Choć nie widać tego na zdjęciach aura tego dnia była wyjątkowo kapryśna. Oddani całkowicie fotografii, nie bacząc na burzę udaliśmy się pod najwyższe drzewo w parku, na szczęście cała historia zakończyła się happy endem. Romantyczna para, romantyczny plener, dynamiczny reportaż. Canon w akcji. Podziękowania dla Eni i Piotra. Zapraszamy.
Julita i Marcin
20 kwietnia 2010 przez Michał, Fotografia ślubna
Tym razem nie zacznę od potoku słów. Od zdjęć zacznę i na zdjęciach zakończę. Dziękuję Julicie i Marcinowi za to, że stworzyli warunki do powstania tego reportażu i że tak dzielnie znieśli plener;)
Kalisz w obiektywie- zdjęcia Kalisza wyjęte z głębokiej, analogowej szuflady…
8 kwietnia 2010 przez Michał, Analogowo, Kalisz
Dzisiaj tak dla rozluźnienia na 5 minut przed rozpoczęciem sezonu ślubnego, coś z bardzo głębokiej szuflady. Coś osobistego, skupiającego wokół siebie wiele wspomnień. Coś z początków mojej fotografii…
Była to jesień, chyba 2006 roku. Niezapomniany Nikon f90x z założonym slajdem Fuji Velvia 50. Wczesny ranek, mgła, przeraźliwe zimno i kaliski park. Kalisz o świcie… Baśniowy klimat i dobre światło sprawiły, że nawet nie zauważyłem kiedy skończyła się klisza.
Była to jesień, chyba 2006 roku. Niezapomniany Nikon f90x z założonym slajdem Fuji Velvia 50. Wczesny ranek, mgła, przeraźliwe zimno i kaliski park. Kalisz o świcie… Baśniowy klimat i dobre światło sprawiły, że nawet nie zauważyłem kiedy skończyła się klisza.
Poniżej efekty tego krótkiego spaceru. Efekty o tyle zadowalające, że velvia nie jest materiałem tolerancyjnym, nie wybacza błędów w naświetleniu. Velvia jest trudnym slajdem.

























