Tagi: fotoksiążka kalisz
Fotoksiążki, albumy…
26 marca 2010 przez Michał, Dla fotografów, Fotografia ślubna
Jako fotograficy ciągle poszukujący najwyższej jakości zarówno naszych zdjęć, jak i ich oprawy, z największą przyjemnością przedstawiamy kolekcję ręcznie wykonanych albumów i fotoksiążek tworzonych z polskich i włoskich materiałów z zachowaniem najwyższych standardów i z dbałością o najdrobniejsze detale. Kiedy do tego dodamy pasję i zaangażowanie w procesie twórczym, powstaje produkt wyjątkowy, będący godną oprawą Waszych fotografii.
Nasza oferta skierowana jest do zakładów fotograficznych, fotografików, firm, klientów indywidualnych, którzy cenią sobie wysoką jakość, trwałość, niezawodność i precyzję. Design albumów oparty jest zarówno na klasycznych formach wykonanych ze skóry ekologicznej, jak i na formach bardziej nowoczesnych, wykonanych z drewna.
Fotoksiążki formatu 20×40, 30×45, 30×60 cm zależnie od kolekcji oprawione są w okładki ze skóry ekologicznej i drewna. Podkładki o grubości 0,5 mm wykonane są z lekkiego i wytrzymałego winylu. Specjalna technika montażowa sprawia, że fotoksiążki cechują się wyjątkową trwałością i wysoką jakością. Posiadamy ok. 40 kombinacji okładek (różne kolory skóry ekologicznej, tłoczenia, różne kolory i wykończenia drewna, okienka itp.) co stanowi naprawdę sporą kolekcję.
Poniżej kilka zdjęć, całość kolekcji do obejrzenia w studio bądź na płycie CD.
Albumy tradycyjne formatu 30×30 cm posiadają bloki 30, 40, 50 i 60 kartkowe, wykonane z włoskiego, bezkwasowego kartonu o gramaturze 300g/m2 w kolorze czarnym lub kremowym. Karty albumu przedzielone są pergaminem a krawędzie mogą być gładkie lub młotkowane. Oprawę albumu w zależności od kolekcji stanowi – skóra ekologiczna i drewno.
Maciej trzyma ważący dobre 1,5 – 2 kg album za jedną kartkę;)
W przypadku zainteresowania lub pytań prosimy o kontakt.
Wesoły Wiktorek…
19 marca 2010 przez Michał, Sesje rodzinne, Zdjęcia dzieci
Na targach bardzo dużym zainteresowaniem cieszyła się fotoksiążka Wiktorka. Jak widać powyżej w podsumowaniu targów sam maluch nie mógł się oprzeć i postanowił przewertować lekturę od deski do deski pokazując przy tym (jak to on potrafi) urocze dziurki w policzkach. Zdjęcia powstawały na przestrzeni ostatniego roku, czyli od zaawansowanej ciąży do ósmego miesiąca życia małego.
Życzymy miłego oglądania:)
Życzymy miłego oglądania:)
Mały Wiktorek dziękuje za uwagę i prosi o komentarze:)



























