Z życia Glamour
Glamour Studio Fotografii na Calisia.pl
14 lipca 2010 przez Michał, Z życia Glamour
Kaliskie Juwenalia 2010 – jak było naprawdę?
3 czerwca 2010 przez Maciej, Kalisz, Muzyczne inspiracje, Z życia Glamour
Juwenalia 2010 – prolog
28 maja 2010 przez Michał, Kalisz, Muzyczne inspiracje, Z życia Glamour
Fotografia ślubna widziana oczami Glamour Studio Fotografii
8 kwietnia 2010 przez Michał, Fotografia ślubna, Z życia Glamour
Życzenia Wielkanocne:)
2 kwietnia 2010 przez Michał, Z życia Glamour
Ania średnioformatowo – analogowo…
22 marca 2010 przez Michał, Analogowo, Z życia Glamour, Zdjęcia dzieci
Jedno jest pewne. Mimo niedoskonałości technologicznych i słusznego wieku, stare analogowe aparaty (tym bardziej te średnioformatowe) mają duszę i sprawiają, że przez jakiś czas nie chce się wracać do technologii cyfrowej.
12 klatek z kliszy powoduje intensywne myślenie i przykładanie się do każdego kadru.
Brak światłomierza sprawił, że znalazłem nowe zastosowanie dla mojego d700;)
Karolina modowo – demonicznie…
21 marca 2010 przez Michał, Z życia Glamour, Zdjęcia mody
Następna sesja już miejmy nadzieję w plenerze, a jak plener to średni format…
Zapraszam:)
Targi targi i po targach
19 marca 2010 przez Michał, Fotografia ślubna, Z życia Glamour
Witajcie!
7 marca 2010 przez Michał, Powitanie, Z życia Glamour
Witamy w świecie Glamour Studio Fotografii.
Świecie wypełnionym pozytywną energią, pełnym pakietem najwspanialszych emocji,
szerokim uśmiechem, naturalną dynamiką i kreatywnością.
Świecie romantycznym, nastrojowym, delikatnym i subtelnym…
Czasami szalonym, odważnym i ekstrawaganckim.
Świecie który nie ma barier i ograniczeń.
Zapraszamy do świata fotografii, nie tylko ślubnej.
Twórzcie go z nami!!…
Jak wyglądał świat Glamour Studio Fotografii w roku 2009?
7 marca 2010 przez Maciej, Fotografia ślubna, Z życia Glamour
Dziesiątki tysięcy klepnięć migawki, terabajty danych na dyskach… Tygodnie, miesiące spędzone przed monitorem, nieprzespane noce i senne niedziele…
Pomaga duża ilość kawy i słodyczy, napoje energetyczne, czasem jakieś piwo…
Tak wygląda praca fotografa ślubnego od kwietnia do listopada.
Później następuje archiwizacja, obmyślanie strategii na następny rok, rozbudowa sprzętu i podglądanie najlepszych.
Jednym słowem aktywny fotograficznie wypoczynek:)
Poniżej zamieszczamy próbkę tego co popełniliśmy w roku ubiegłym.
Emocje sięgają zenitu, czyli wesele po polsku;)
Kwintesencja zdjęć ślubnych. Plener:
































































