Archiwum Marzec, 2010
Sesja rodzinna w stylu vintage;)
27 marca 2010 przez Michał, Analogowo, Sesje rodzinne
Analogowych inspiracji ciąg dalszy.
Zdjęcia proste, wręcz surowe, jednak takie statyczne kompozycje często niosą za sobą wspaniały przekaz emocjonalny. Czy tak jest tym razem? Przekonajcie się sami:)
Fotoksiążki, albumy…
26 marca 2010 przez Michał, Dla fotografów, Fotografia ślubna
Muzyczne inspiracje cz. 1
24 marca 2010 przez Michał, Muzyczne inspiracje
Ania średnioformatowo – analogowo…
22 marca 2010 przez Michał, Analogowo, Z życia Glamour, Zdjęcia dzieci
Jedno jest pewne. Mimo niedoskonałości technologicznych i słusznego wieku, stare analogowe aparaty (tym bardziej te średnioformatowe) mają duszę i sprawiają, że przez jakiś czas nie chce się wracać do technologii cyfrowej.
12 klatek z kliszy powoduje intensywne myślenie i przykładanie się do każdego kadru.
Brak światłomierza sprawił, że znalazłem nowe zastosowanie dla mojego d700;)
Karolina modowo – demonicznie…
21 marca 2010 przez Michał, Z życia Glamour, Zdjęcia mody
Następna sesja już miejmy nadzieję w plenerze, a jak plener to średni format…
Zapraszam:)
Targi targi i po targach
19 marca 2010 przez Michał, Fotografia ślubna, Z życia Glamour
Wesoły Wiktorek…
19 marca 2010 przez Michał, Sesje rodzinne, Zdjęcia dzieci
Życzymy miłego oglądania:)
Mały Wiktorek dziękuje za uwagę i prosi o komentarze:)
Witajcie!
7 marca 2010 przez Michał, Powitanie, Z życia Glamour
Witamy w świecie Glamour Studio Fotografii.
Świecie wypełnionym pozytywną energią, pełnym pakietem najwspanialszych emocji,
szerokim uśmiechem, naturalną dynamiką i kreatywnością.
Świecie romantycznym, nastrojowym, delikatnym i subtelnym…
Czasami szalonym, odważnym i ekstrawaganckim.
Świecie który nie ma barier i ograniczeń.
Zapraszamy do świata fotografii, nie tylko ślubnej.
Twórzcie go z nami!!…
Jak wyglądał świat Glamour Studio Fotografii w roku 2009?
7 marca 2010 przez Maciej, Fotografia ślubna, Z życia Glamour
Dziesiątki tysięcy klepnięć migawki, terabajty danych na dyskach… Tygodnie, miesiące spędzone przed monitorem, nieprzespane noce i senne niedziele…
Pomaga duża ilość kawy i słodyczy, napoje energetyczne, czasem jakieś piwo…
Tak wygląda praca fotografa ślubnego od kwietnia do listopada.
Później następuje archiwizacja, obmyślanie strategii na następny rok, rozbudowa sprzętu i podglądanie najlepszych.
Jednym słowem aktywny fotograficznie wypoczynek:)
Poniżej zamieszczamy próbkę tego co popełniliśmy w roku ubiegłym.
Emocje sięgają zenitu, czyli wesele po polsku;)
Kwintesencja zdjęć ślubnych. Plener:























































































